Hej Skarby! POTWIERDZONE…

Hej Skarby! POTWIERDZONE INFO że w czwartek tj. 8.08.2019r. odbędzie się #nightdrive w #katowice ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przygotowałam dla nas trasę „Południe”. Poza jeżdżeniem, będzie też trochę chodzenia. Miejsce zbiórki: Parking NOSPR Katowice. Godzina 22:00 Jeśli ktoś był na ostatnim najcie od @gorush to będzie wiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°) Opis trasy 0. Start – parking NOSPR Katowice (bliżej ulicy Jerzego Haralda) 1. Hałda Kostuchna,Katowice. parkujemy niestety na osiedlu, 2. Parking Paprocany Tychy, 3. Parafia Wniebowzięcia NMP Kobiór, 4. Park Zamkowy, Pszczyna 5. Standardowo McDonald ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tutaj link do trasy: https://maps.app.goo.gl/TGW3UNLwtQDnYvV78 Apka do rozmowy ZELLO: https://zello.com/nightdrive2019, hasło: wykop W razie sugestii i propozycji proszę dać znać do środy, aby wprowadzić odpowiednie zmiany na czas. No to co słonka? Z kim widzę się na miejscu? ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #slask #slaskiewykoppiwo #nightdrive #silesianightdrive #samochody #motoryzacja #trocheruchuwkatowicach #gliwice #katowice Czytaj dalej...

Read more

Słuchajcie mirki co tu się…

Słuchajcie mirki co tu się stało, to ja nawet nie wiem. Jadę sobie ostatnio autostradą (czy tam produktem autostradopodobnym) A4, z Krakowa. Na poboczu widzę stojącego całkiem ładnego mercedesa starszego typu o dość ciemnym odcieniu, a przy nim jegomościa o równie ciemnej karnacji (dość wysoki, będą z 2 metry) który intensywnie macha ręką o pomoc. Robiło się już późno, więc pomyślałem że pomogę człowiekowi, szczególnie że stał tam całkiem sam Co się później stało – przechodzi ludzkie pojęcie. Wysiadam, zakładam kamizelkę (w końcu autostrada), typ podchodzi do mnie i mówi że robił jakieś „testy spalania” i skończyło mu się paliwo, ale zaraz sobie hehe jakoś poradzimy. Ja mówię że pewnie bo mam w bagażniku karnister, zlejemy z mojego, do stacji dojedzie. Już otwieram bagażnik, a ten nagle podbiega, łapie za klapę (bagażnika) i mówi że nie nie, że nie trzeba, że już do niego jadą z paliwem, że jakaś pomoc drogowa. Mówię no dobra, no to po co mnie zatrzymujesz? A on wtedy „No właśnie!” i pyta czy mam gotówkę, ja że nie bardzo, bo teraz kartami wszędzie się płaci. W tym samym czasie co to mówiłem, typ wyciągnął z kieszeni kilka złotych sygnetów i mówi że to na wymianę, żebym mu pożyczył karty i dał pin, że to jest dużo warte, żebym nie był łosiem. Zaczęło coś mi śmierdzieć (trochę jakby kebabem?). Powoli oddalałem się w kierunku mojego samochodu, gość cały idzie za mną z tymi sygnetami w ręku. Zaczynam czuć niepokój. Wsiadam, a ten przez otwarte okno zaczyna mi macać plastiki na desce rozdzielczej. Krzyczę „co pan!” a ten tylko na to że zawsze tak robi. Przeraziłem się, bo pomyślałem że to jakiś zboczeniec. Odpaliłem auto i ruszyłem z piskiem opon. W lusterku wi Czytaj dalej...

Read more