Taka ciekawostka wartburg 1,3…

Taka ciekawostka wartburg 1,3 kombi miał dodatkowe lampy pod klapą bagażnika, powód dość prosty po zjednoczeniu Niemiec od razu w dawnym NRD zaczęła obowiązywać europejska homologacja która nakazywała montowanie dodatkowych lampy kiedy wraz z klapą bagażnika podnoszą się normalne lampy #motoryzacja #ciekawostki #samochody #wartburg Czytaj dalej...

Read more

TL;DR Facet wysłał 5k fotek…

TL;DR Facet wysłał 5k fotek do SM z nielegalnie zaparkowanymi samochodami. Dziś dopadł mnie warszawski, samozwańczy strażnik obywatelski. Pan Marek. Dostałam mandat 250 zł, ale historia, którą dzięki temu poznałam, jest warta tych pieniędzy. Pojechałam na komendę do Piaseczna. Miałam tam zostać wysłuchana na okoliczność zdjęcia, które nie wiadomo, kto mi zrobił. Wykroczenie drogowe, które jako żywo popełniam na tym zdjęciu, przedawniło się tydzień temu, ale policja chciała ukarać mnie za wykroczenie niewskazania kierowcy pojazdu, który kierował moim autem. I za to te 250 zł. Dzięki tej wizycie dowiedziałam się o istnieniu pana Marka. Emerytowanego pracownika Najwyższej Izby Kontroli, który mieszka na Alejach Jerozolimskich i w ramach swojej pasji fotografuje wykroczenia drogowe. Miesięcznie warszawska policja dostaje od pana Marka 5000 (słownie: pięć tysięcy) fotografii obywateli popełniających wykroczenie. A to źle zaparkowany samochód, a to – jak w moim przypadku – nie dostosowanie się do znaku poziomego i na chama przejechanie wprost, gdy znak nakazywał w prawo. Sprzęt, którym pan Marek operuje świadczy o tym, że pasja przerodziła się w pracę. Jest bardzo profesjonalny. Policjanci na komendzie mówią, że na jego zdjęciach da się odczytać numery roweru Veturilo, dzięki czemu lista osób do ścigania rozrasta się o rowerzystów, przejeżdżających na pasach. Pan Marek od 1,5 roku zasypuje warszawską policję tysiącami zdjęć i zawiadomień o popełnieniu wykroczenia, które stołeczna policja rozdaje po sąsiednich jednostkach, bo sama nie ogarnia się z tą kuwetą. Dlatego za wykroczenie popełnione w centrum Warszawy pedałowałam aż na komisariat w Piasecznie. Pozdrawiam pana Marka! Jego historia jest dowodem na to, że niektór Czytaj dalej...

Read more