wczoraj na nestlu w…

wczoraj na nestlu w Grembocinie spotkałem starego znajomego Wieśka z Nakła. Wiesio już dawno poszet na swoje i tak menczy ten transport. powiem wam ogromnisty fanatyk skanii. on tam innej marki nie uważa tyko szwedka skakanka. ósmy raz krengosłup leczy ale to mu w niczym nie pszeszkadza. wczoraj pszyleciał z ziarkiem na firme i mnie sie chwalił najnowszym projektem. muszem pszyznać że jestem pod ogromnem wrarzeniem jak mi pokazał ten swoj statek. skurkowańce on i jego mechaniory z jedenaście litry motoru uzyskali pszeszło osiemset tszydzieści kunia i mówiom że jeszcze im mało. Wiesio wzioł mnie na prawe siedzisko jako że i tak żem czekał na ex-y mówi siadaj cie pszewioze zobaczysz jak powinna maszyna chodzić. na poczontku spokojnie rozgrzać oliwkie myśle se skania jak skania. mocy tyle co i w mojej integralce. stanelim na bramkach na a1 w strone rzeki Wiesiu mówi pacz Andżejku tera. obok nas prosze ja ciebie be en wu czysta czydzieści pienć i w dwudźwiowym sedanie. Wiesio pszeładował bieg pszegazowka jedenaście litry rykneło spod tunelu młodzieniaszek obczaił temat wymiana spojrzeń i ruszyli. na wanience 45 ton mokrej kukurydzy skania zapiała niczym kogut miesionc nie puszczany idziem łeb w łeb… Wiesio bez połówek pomija biegi ja wciśnienty we fotel kabina prawie że patelni dotyka idziem rowno z bawarko. ośki tyko czeszczo od tonażu i słychać gwizd turbiny… jakeśmy dobili do odciencia na 107 to beemka była o poł maski za nami a potem już kaganiec nasz zblokował. Wiesiek pszy sześdziesienciu tyko zdonżył powiedzieć „Andżej rabuj bezpiecznik od kagańca!!!” ale pszecionżenie było tak ogromniste że niedałem rady oderwać bebechow od fotela. do stowy wygralim a powyżej już beenka odeszła w sinom dal ale mina tego kryjaniaka bezczenna Czytaj dalej...

Read more

Lepszy maluch czyli Polski…

Lepszy maluch czyli Polski Fiat 127p Lata 60. i 70. XX wieku były okresem owocnej współpracy koncernu FIAT oraz PRL – dzięki umowie zawartej pomiędzy nimi doszło do kupna licencji na Polskiego Fiata 125p, a także, w niedalekiej przyszłości, do Polskiego Fiata 126p. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że FIAT, oprócz wyżej wymienionych pojazdów, miał także inne modele montowane w zakładach FSO na Żeraniu, czy też w FSM w Bielsku-Białej. Fiat 127, który był montowany w Polsce w latach 1973-75 jako Polski Fiat 127p, był jednym z takich aut. Samochód początkowo był brany pod uwagę przy zakupie licencji na „auto dla ludu” – samochód pomimo posiadania dynamicznego i oszczędnego silnika, czy też ówcześnie dużego wnętrza i bagażnika, ostatecznie przegrało z młodszym, mniejszym i tańszym Fiatem 126. Pojazdy składane na Żeraniu charakteryzowały się posiadaniem silnika 0.9 w układzie OHV, a także wykorzystaniem części współzamiennych z produkowanym kantem – między innymi elementy elektryki (cewki, przerywacze kierunkowskazów, itp.) czy też wycieraczki – włoski model posiadał malowane wycieraczki, zaś „polski” – metalowe, przejęte z 125p. Większość aut posiadała także małą klapę bagażnika – nieliczne egzemplarze były w wersji hatchback. Samochód był chwalony za swoje właściwości – pomimo słabego, 47-konnego silnika 127p był dynamiczny, a także oszczędny; pojazd był także większy, przestronniejszy i lepiej wykonany od „malucha”, co czyniło go pożądanym na rynku pojazdem. Do 1975 roku wyprodukowano – a raczej złożono – nieco ponad 6 tysięcy egzemplarzy; obecnie zachowały się nieliczne wozy. #samochody #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu #fso #fiat #autakrokieta pokaż spoiler Źródło: Wikipedia https:// Czytaj dalej...

Read more

„Eksplozja ciężarówki…

„Eksplozja ciężarówki przy BurgerKingu” /nobody cares Gdyby to była #tesla to byłoby w głównych wiadomościach w USA i zamiast auto/ciężarówka byłaby nazwa firmy tłustym drukiem! WATCH: A truck exploded at a Burger King drive-thru in Arkansas pic.twitter.com/1v3jbuGmf0 — TicToc by Bloomberg (@tictoc) April 29, 2019 /tak w odniesieniu do ostatniej szopki w mediach z jedną Teslą która zapaliła się w Chinach #pozar #ogien #samochody #motoryzacja #wypadek #ciekawostki Czytaj dalej...

Read more

25 Rocznica tragicznego GP…

25 Rocznica tragicznego GP San Marino 1994 r. , podczas którego zmarło dwóch kierowców F1. 30 Kwietnia podczas kwalifikacji do wyścigu zmarł Ronald Ratzenberger, kierowca zespołu Simtek, po uderzeniu w betonową ścianę z prędkością 314 km/h. Austriak doznał ciężkich urazów głowy i kręgosłupa, które okazały się śmiertelne. 1 Maja podczas wyścigu zmarł trzykrotny mistrz świata F1, kierowca Williamsa Ayrton Senna. Prowadząc w wyścigu na 7 okrążeniu , bolid Ayrtonna nagle zmienił w zakręcie Tamburello kierunek jazdy, uderzając w betonową ścianę z prędkością 218 km/h. Brazylijczyk zmarł w skutek urazu czaszki, który nastąpił z powodu uderzenia elementu zawierzenia przymocowanego do koła, który przebił jego kask i wizjer uderzając w głowę. Autopsja wykazała wiele złamań w podstawie czaszki, zmiażdżenie czoła oraz tętnicy skroniowej i krwotoku w drogach oddechowych. Nigdy nie zapomnimy o tych dwóch dzielnych maruderach prędkości , którzy postawili swoje życie na szali, robiąc to co kochali. Miejmy nadzieje że takich tragedii będzie w motosporcie jak najmniej. Cześć ich pamięci [*] #f1 #sport #historia #motosport #motoryzacja Czytaj dalej...

Read more