Samochód dekady Do lat 80….

Samochód dekady

Do lat 80. XX wieku Peugeot zarabiał pieniądze głównie ze sprzedaży konserwatywnych, dużych sedanów typu 504 lub 505. W 1978 przejął dwa europejskie oddziały korporacji Chrysler – Simcę i angielską grupę Rootes, które miały doświadczenie w budowie małych samochodów miejskich – Simki 1100 oraz Hillmana Impa. Wiedzę, jaką w ten sposób zdobył, wykorzystał do budowy auta, które trwale zmieniło postrzeganie marki na rynku i okazało się hitem sprzedażowym, z pięcioma milionami egzemplarzy.

Głównym czynnikiem sukcesu 205 była jego kompaktowość i bardzo dobre właściwości jezdne, za sprawą nowoczesnego niezależnego zawieszenia – z przodu kolumny McPhersona i wahacze, z tyłu wahacze i drążki skrętne.

Przez 15 lat produkcji wyszła wielka ilość rozmaitych wersji nadwoziowych i silnikowych niezbędnych w walce o miejskiego klienta z szeroką gamą konkurentów, między innymi Oplem Corsa, Fordem Fiesta, Fiatem Uno, Austinem Metro i VW Polo, jednak najciekawsza to oczywiście wersja GTI.

W 1984 wyszło 1.6 105 KM, które było uważane za energiczne i fajnie wkręcające się na wysokie obroty; następnie w 1988 1.9 120 KM z katalizatorem, podobno nieco bardziej ospałe (na zdjęciu).

GTI można odróżnić po trzech drzwiach, tarczowych hamulcach na obu osiach, 14″ lub 15″ alufelgach, plastikowych nakładkach przy nadkolach i zmienionych zderzakach z przodu i z tyłu. Nadkola zostały również poszerzone, aby pomieścić większe koła, a sprężyny utwardzone. A najbardziej rzuca się w oczy i tak czerwona obwódka wokół auta i znaczek, ostrzegający przed wielką mocą.

Peugeot 205 zapisał się również w historii motorsportu, odnosząc sukcesy w grupie B jako Peugeot 205 Turbo 16 pod wodzą Ariego Vatanena, Timo Salonena i Juhy Kankkunena.

#rzetelnafura