Trzecia bryła…

Trzecia bryła Ochódzkiego

czyli

FSO Polonez Sedan

Wprowadzenie w 1978 roku do produkcji nowego samochodu, to jest Poloneza, wiązało się z dużymi nadziejami władz i FSO – zakładano bowiem, że zmodernizowany fiaton będzie produkowany w kilku wersjach nadwozia, a także otrzyma nowy silnik, w miejsce przejściowego OHV wprost z Fiata 1300/1500. Jak potoczyły się losy żerańskiej hybrydy – wiadomo…

W 1982 roku, niedługo po objęciu przez Edwarda Pietrzaka stanowiska dyrektora żerańskiej FSO, zlecono budowę sedana na bazie wprowadzonego kilka lat wcześniej pomyloneza. Jaki był sens produkcji auta o tym nadwoziu, skoro już produkowano FSO 125p? Nie wiadomo, można się tylko domyślać, że próbowano realnie zwiększyć gamę Poloneza, a nie tylko produkować krótkie serie wersji trzydrzwiowej i coupe.

Wersję sedan stworzono poprzez zdjęcie tylnej klapy, ścięcie tylnych słupków i zamontowaniem pomiędzy nimi przedniej szyby z auta, a także załatanie bagażnika klapą, która prawdopodobnie powstała na skutek obcięcia maski silnika.
Powstały samochód miał szereg wad, z których najbardziej widocznymi była płytka i krótka przestrzeń załadunkowa, pogorszona sztywność tylnej części nadwozia, a także wygląd, który nie zachwycał.

To, oraz decyzja o dalszej produkcji kredensa, spowodowały o porzucenie projektu. Polonez w sedanie powstał pod inną nazwą, w innych okolicznościach i w innym ustroju… Jedyny prototyp w kolorze pomarańczowym prawdopodobnie skończył żywot na złomie.

#samochody #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu #fso #polonez #prl #autakrokieta

pokaż spoiler Źródła: „Kulisy Polskiej Motoryzacji – Trudna droga do sedana” autorstwa Zbigniewa D. Skoczka z czasopisma „Motor” nr 21/2007 oraz Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/FSO_Polonez_Atu#Protoplasta